sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 8

  Reszta lekcji minęła spokojnie. Gdy szłam z Jessicą do stołówki zobaczyłam, że dziewczyn nie ma przy naszym stoliku.
  - Gdzie są dziewczyny? - Zapytałam.
  - Na wycieczce do studia X-Factora.
  - Szczęściary - jęknęłam. Jess pokiwała głową ze zrozumieniem.
  Po lekcjach poszłyśmy do domu. Odrobiłyśmy szybko lekcje i Jess poszła do sklepu.
  Ktoś dzwonił do drzwi, ale nie otworzyłam. Nie chciałam znowu go zobaczyć.
  Poszłam do swojego pokoju i włączyłam laptopa. Otworzyłam mapę Wielkiej Brytanii.
  W Londynie i Birmingham mnie znalazł. Gdzie może mnie nie znaleźć? Wiem. Pojadę do Polski. Mam tam przyjaciółkę. Może się zgodzi.
  Weszłam na Twittera i zalogowałam się. Odszukałam dziewczynę o odpowiednim nicku.
  Napiszę do niej od razu, pomyślałam.
Droga Aniu
Czy mogłabym u ciebie zamieszkać od wakacji? Szukam miejsca, do którego Austin nie będzie miał powodu przyjeżdżać. Czekam na odpowiedź. Rose
  Po pięciu minutach dostałam odpowiedź. 
Rose
Mieszkam ze starszą siostrą mam nadzieję, że pamiętasz Julkę. Możesz z nami zamieszkać. Strasznie się cieszę. Austin to twój były? Czekam na odpowiedź. Ania
  Uśmiechnęłam się. Zarezerwowałam bilet do Warszawy. Wylot 5 lipca o siódmej.
Aniu
Też się cieszę, że z tobą zamieszkam. Austin to mój były. Rzuciłam go po tym, jak zobaczyłam, że całował się z Marie. Teraz mieszkam w Londynie, ale on mnie znalazł. Dlatego chcę zamieszkać w Polsce. Rose
  - Rose, jesteś tu? - Krzyknęła Jess.
  - Jestem u siebie - odpowiedziałam i usłyszałam, że idzie po schodach.
  Uśmiechnęła się wchodząc do mojego pokoju.
  - List dla ciebie - powiedziała dając mi białą kopertę.
  - Dziękuję - uśmiechnęłam się delikatnie.
  - Idę zrobić obiad.
  Skinęłam głową. Poszła do kuchni, a ja otworzyłam kopertę.
Rosalie
Wiem, że planujesz podróż. Dokąd dowiem się niedługo. Znajdę Cię, chociaż miałbym polecieć w kosmos. A co do twoich pięciu ochroniarzy. Zobaczymy czy dostaną moje sygnały. Albo będą się od Ciebie trzymać z daleka, albo tego pożałują. Jeszcze coś. Jeśli ktokolwiek, nawet Alice dowie się, że dostałaś ten list, skrócę Twoje cierpienia.
A.
  Przeczytałam ten list trzy razy. Austin mnie śledzi? A może ma szpiegów. Tego jeszcze się dowiem.
                                                                                                                                   
Hej, ten rozdział jest ... Nie wiem jaki. Wczoraj na premierze This Is Us było świetnie, ale gardło mnie okropnie boli. Miłego czytania.
xxx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz