piątek, 26 lipca 2013

Rozdział 4

  - Gram tylko czasami - powiedziałam odkładając gitarę.
  Niall uśmiechnął się.
  - Przepraszam, ale idę na próbę - wzięłam zeszyt z nutami i gitarę.
  - A z kim masz próbę? - Zapytał.
  - Z Angy, Ali, Jess, Tori i Nessie. Będziemy śpiewać Summer Love - odpowiedziałam z uśmiechem.
  - Możemy was posłuchać? - Zapytał.
  - Nie wiem - przyznałam. - Muszę zapytać dziewczyny.
  - No dobrze. To ja idę po resztę. Gdzie macie próbę?
  - W piwnicy - odparłam wychodząc z pokoju.
  Niall poszedł do salonu po Louisa, Liama, Harrego i Zayna. Zeszłam do piwnicy. Dziewczyny już tam były.
  - Chłopcy chcą zobaczyć naszą próbę - powiedziałam siadając na kanapie.
  - No w porządku - powiedziała Tori. Reszta skinęła głowami.
  Chłopcy przyszli, kiedy byłyśmy gotowe.
  - Fajnie tu macie - stwierdził Harry.
  - Dziękujemy - powiedziała Nessie.
  Jess, Nessie i ja usiadłyśmy na podłodze zaczynając grać melodię Summer Love.

Rosalie:
Can’t believe your packin your bags
Tryin so hard not to cry
Had the best time and now its the worst time
But we have to say goodbye

Jessica:
Don’t promise that you’re gonna write
Though promise that you’ll call
Just promise that you won’t forget we had it all

Alison:
Cause you were mine for the summer
Now we know it’s nearly over
Feels like snow in September
But I always will remember
You were my summer love
You always will be my summer love

Nessie:
Wish that we could be alone now
If we could find some place to hide
Make the last time just like the first time
Push a button and rewind

Tori:
Don’t say the word that’s on your lips
Don’t look at me that way
Just promise you’ll remember
When the tide is grey

Rosalie:
Cause you were mine for the summer
Now we know its nearly over
Feels like snow in September
But I always will remember
You were my summer love
You always will be my summer love

Angela:
So please don’t make this any harder
We can’t take this any farther
And I know there’s nothin that I wanna change, change

All:
Cause you were mine for the summer
Now we know its nearly over
Feels like snow in September
But I always will remember
You were my summer love
You always will be my summer love

  - Zagrałyście i zaśpiewałyście prawie tak dobrze jak my - zaśmiał się Liam gdy skończyłyśmy.
  Uśmiechnęłyśmy się.
                                                                                                                            
Hej, sorry, że dopiero teraz wcześniej nie mogłam dodać. Miłego czytania.
xxx

poniedziałek, 15 lipca 2013

Rozdział 3

  Zatrzasnęłam drzwi.
  - Jess - zawołałam cicho.
  - Słucham? - Zapytała wchodząc do hallu.
  - Austin jest za drzwiami. Zadzwoń do Alice. Proszę. Ja nie dam rady - wyszeptałam idąc do salonu.
  Jess poszła za mną.
  - Już dzwonię - powiedziała i wyjęła telefon. - Alice? Tu Jess, Austin jest przed domem. Aha. To do zobaczenia - rozłączyła się. - Alice będzie za 10 minut.
  Kiwnęłam głową i usiadłam na kanapie.
  Nie po to wyprowadziłam się z Birmingham, zmieniałam fryzurę, styl, usuwałam sobie portale społecznościowe i urywałam kontakt ze znajomymi, żeby on mnie tu znalazł.
  - Wynoś się stąd. Chłopcy odprowadzicie go do bramy? - Zapytała Alice.
  - Z chęcią, Alice - odpowiedział Louis. Co on tu robi?
  - Zostaw mnie, chce dać te kwiatki Rose. Puść mnie - Austin był wkurzony i dobrze mu tak.
  - Po moim trupie tam wejdziesz - Louis tracił do niego cierpliwość.
  - Chłopcy - powiedziała Alice.
  - Ech... No dobrze nic mu nie zrobimy - powiedział Zayn.
  Alice weszła do domu.
  - Rose? - Zawołała. - Gdzie jesteś?
  - W salonie - odpowiedziałam.
  - Rose, nic ci nie jest? - Zapytała podbiegając do mnie i przytulając mnie.
  W salonie pojawiło się One Direction.
  - Co tak pachnie? - Zapytał Niall.
  Jess pobiegła do kuchni a za nią blondyn.
  - Co tu się stało? - Zapytała Alice.
  - Widziałam go w sklepie, on mnie też - wytarłam łzę, która nie wiem kiedy się pojawiła. - Przytulał tą rudą siedemnastolatkę w ciąży. Kiedy mnie zobaczył, uśmiechnął się, żebym zobaczyła, że mnie poznał. Potem przyszedł tu z kwiatkami - powiedziałam wycierając łzy. - A co oni tu robią? - Zapytałam patrząc na Zayna, Harrego, Liama i Louisa.
  - Oni mnie podwieźli. Chciałam być jak najszybciej w domu - powiedziała.
  - Alice, powiesz nam o co chodzi? - Zapytał Liam.
  - Rosalie, mogę? - Zapytała mnie.
  Kiwnęłam głową.
  - Rok temu Rose, mieszkała w Birmingham ze swoim chłopakiem, którego już poznaliście - Louis prychnął. - Po tym jak zobaczyła go z przyjaciółką - zrobiła cudzysłów w powietrzu - jak się całowali, rzuciła go i przeprowadziła się tutaj - skończyła.
  - Znowu będę musiała się wyprowadzić - powiedziałam smutno. - Idę do siebie - dodałam idąc po schodach.
  Weszłam do pokoju, wyjęłam telefon i słuchawki i włączyłam playlistę.
  Po kilku piosenkach usłyszałam pukanie do drzwi. Westchnęłam.
  - Proszę - powiedziałam wyłączając muzykę.
  - Hej Rose - powiedziała Nessie wchodząc do mojego pokoju z talerzem. - Przyniosłam ci obiad.
  - Dzięki - uśmiechnęłam się.
  - Nie ma za co - powiedziała i podała mi talerz. - Przyjdziesz na próbę? - Zapytała po chwili.
  - Tak, a co będziemy dziś śpiewać?
  - Summer Love - odpowiedziała wstając. - To ja już idę - wyszła z pokoju.
  Zjadłam szybko i wzięłam gitarę. Zaczęłam grać Summer Love.
  Usłyszałam pukanie. Nie ma pięciu minut spokoju, pomyślałam i westchnęłam
  - Proszę - powiedziałam.
  - Nie wiedziałem, że grasz na gitarze - Niall wszedł do mojego pokoju.
                                                                                                                 
Miałam wczoraj dodać, ale zapomniałam. Sorry 

xxx

sobota, 13 lipca 2013

Rozdział 2

  Po lekcjach poszłam z Jess do domu. Angy, Ali, Nessie i Tori mają jeszcze lekcje.
  Po dziesięciu minutach doszłyśmy do domu starszej siostry Angeli. Jak dobrze, że pozwoliła nam razem zamieszkać. Dzięki temu możemy ćwiczyć codziennie, żeby pójść do X-Factora.
  Weszłyśmy i poszłyśmy do salonu odrabiać lekcje.
  Po dwudziestu minutach już skończyłyśmy. Postanowiłyśmy zrobić obiad.
  - To co zrobimy? - Zapytała Jessica gdy weszłyśmy do kuchni.
  - Zobaczmy co jest w lodówce - zaproponowałam otwierając lodówkę. Otworzyłam szerzej oczy. Lodówka była pusta. - Fuck - mruknęłam głośno.
  Jess zachichotała.
  - To co idziemy na zakupy? - Zapytała.
  - No. Inaczej Alice nas udusi. Po pracy jest strasznie głodna - powiedziałam i wyjęłam trochę pieniędzy z szafki. Alice trochę codziennie zostawiała, żebyśmy mogły chodzić na zakupy.
  Wyszłyśmy i skierowałyśmy się do sklepu. Chodziłyśmy po alejkach. Szłam po makaron i zobaczyłam go.
  Przytulał rudą siedemnastolatkę w ciąży. Postanowiłam przejść obok niego obojętnie. Jak dobrze, że zmieniłam fryzurę i styl, pomyślałam.
  Gdy przechodziłam obok nasze oczy się spotkały. Uśmiechnął się cwaniacko. Szybko odwróciłam głowę, nie mogąc na to dłużej patrzeć. Wzięłam to co musiałam i wróciłam do Jess. Zobaczyła, że coś jest nie tak.
  - W domu - wyszeptałam starając się nie wybuchnąć płaczem.
  Pokiwała głową i poszłyśmy do kasy.
  - To był on - powiedziałam w kuchni. - Zobaczył mnie.
  - Tak mi przykro - Jess starała się mnie pocieszyć.
  - To nie ma znaczenia - przerwałam jej. - Nie będę więcej przez niego płakać.
  Jess pokiwała głową i wrzuciła makaron do garnka.
  - Dziękuję - odezwałam się po chwili krojąc kurczaka.
  - Za co? - Zapytała mieszając w garnku.
  - Za to, że nie pytasz o wszystko - uśmiechnęłam się delikatnie.
  - Nie ma za co - odparła.
  Usłyszałam dzwonek do drzwi i poszłam otworzyć.
  Otworzyłam drzwi myśląc, że to dziewczyny i zobaczyłam go. Stał z kwiatami.
  - Witaj, Rose - powiedział Austin z uśmiechem
                                                                                                                                                 
Hej, nie wiedziałam, że tak szybko będę pisała. Jutro dodam następny rozdział. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
xxx

piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 1

  Otworzyłam zaspane oczy i spojrzałam na zegarek. 7.30. Wyskoczyłam z łóżka i dopadłam do szafy, wyjęłam to. Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się. Zbiegłam po schodach i wpadłam do kuchni. Przy stole siedziały Alice i Jessica. Podbiegłam do szafki i wyjęłam miskę.
  - Już ci zrobiłam - powiedziała Alice pijąc kawę.
  - Dziękuję, jesteś kochana - przytuliłam ją i zaczęłam jeść płatki. Szybko zjadłam i pobiegłam umyć zęby. Zbiegając po schodach wzięłam torbę.
  - Idziemy? - Zapytałam zakładając bluzę.
  - Jasne. Gdzie są dziewczyny? - Jessica zapytała zakładając buty.
  - Śpią. Mają na dziewiątą - powiedziałam i założyłam buty.
  - Szczęściary - jęknęła i założyła bluzę.
  Wzięłyśmy torby i wyszłyśmy z domu. Po dziesięciu minutach byłyśmy w szkole. Włożyłyśmy bluzy do szafek i wyjęłyśmy książki od muzyki.
  Zadzwonił dzwonek, więc poszłyśmy do sali. Zajęłyśmy miejsca i czekałyśmy na nauczycielkę.
  Po dwóch minutach do sali wpadło pięciu chłopców. Podeszli do scenki przepychając się. Ktoś z przodu westchnął.
  - Hej jestem Niall - usmiechnął się blondyn. - A to są Zayn, Harry, Louis i Liam - pokazał po kolei mulata, lokatego, pasiastego i jasnego bruneta.
  - Będziemy was uczyć muzyki. Kto chce zaśpiewać pierwszy? - Zapytał Louis. Ręce głupich blondynek poszły do góry. - A może my kogoś wybierzemy - powiedział z chytrym uśmieszkiem. Zerknął na listę uczniów uśmiechając się. - Rosalie Mason - powiedział.
  Usłyszałam ,,Ooo''. Uśmiechnęłam się łobuzersko.
  - Nie - powiedziałam.
  - Do tablicy - powiedział Louis lekko wkurzony.
  Liam, Harry, Zayn i Niall zachichotali.
  - Ja śpiewam tylko w zespole - powiedziałam z uśmiechem.
  Zadzwonił dzwonek, więc wzięłam torbę i z chichoczącą Jess wyszłam z klasy.
  Podeszłyśmy do naszych szafek, przy których stały Alison i Angela.
  - Hej - powiedziały równo z uśmiechem.
  - Hej - odpowiedziałam i wyjęłam ze swojej szafki książki od matmy i jabłko.
  - Hej - uśmiechnęła się Jessica do Alison. W końcu to przyjaciółki.
  Zaczęłam jeść jabłko.
  - I jak tam muzyka? - Zapytała mnie Angy.
  - No spoko. Wkurzyłam Louisa z One Direction - uśmiechnęłam się łobuzersko.
  - Opowiadaj - poprosiła Angela.
  - Chciał, żebym zaśpiewała, no to powiedziałam, że śpiewam tylko w zespole. A potem zadzwonił dzwonek - uśmiechnęłam się.
  Angy pokiwała głową. Dzwonek jęknęłam. Matma. Pożegnałyśmy się z Angelą i Alison i poszłyśmy do sali.
  Dwie następne lekcje minęły szybko. Poszłam z Jess  do stołówki. Ali, Angy, Tori i Nessie siedziały już przy naszym stoliku. Wzięłam kanapkę i lemoniadę, zapłaciłam i podeszłam do dziewczyn, które gadały o Little Mix.
  - Hej Nessie. Hej Tori - powiedziałam z uśmiechem.
  Kiwnęły głowami i dalej gadały. Usiadłam koło Angy, a Jess obok Ali. One też gadały.
  - Was uczy muzyki One Direction? -Zapytała Angela. Kiwnęłam głową i ugryzłam kanapkę. - Nas uczy Little Mix - dodała z uśmiechem.
                                                                                                                                              
Hej, nie myślałam, że aż tyle osób odwiedzi mojego bloga☺. Rozdział 2 pojawi się jutro. Dodałam zakładkę Bohaterzy. Można również dodać się do obserwujących, albo w zakładce Informowani napisać swoją Twitterową nazwę, będę wtedy was informować o nowych rozdziałach.
xxx♥

czwartek, 11 lipca 2013

Prolog


  Siedziałam w pokoju przeglądając nasze stare zdjęcia, na których mnie całował i przytulał. Po tym  gdy zobaczyłam go z moją ,,przyjaciółką'' rzuciłam go i wyprowadziłam się z domu. Wróciłam do rodziców, ale nie mogłam z nimi zamieszkać. Miałam wtedy tylko piętnaście lat.
  To było rok temu. Teraz mieszkam w Londynie u koleżanki i chodzę do szkoły artystycznej. Rodzice przysyłają raz w miesiącu trochę pieniędzy. Oddaję je na czynsz.
  - On nie jest tego wart - usłyszałam głos Angeli. Stała w drzwiach z założonymi rękami.
  - Kto? - zapytałam ocierając jedną łzę spływającą po moim policzku.
  - Austin. Widziałam go dzisiaj w sklepie - powiedziała. Wytrzeszczyłam oczy i zachęciłam, żeby opowiadała dalej. - Był z jakąś rudą laską w ciąży. Miała może siedemnaście lat. Gdybyś widziała jak ją całował...
  - Pocałował ją? - Zapytałam obojętnym tonem.
  - Tak. Całował ją jakby miał jej nigdy więcej nie zobaczyć - powiedziała z kpiącym uśmiechem.
  - Pewnie wyszedł i zostawił ją, albo poszedł całować się z inną. Mam nadzieję, że tego nie zobaczyła, tak jak ja musiałam - mówiłam podnosząc głos, a pod koniec zdania wybuchłam płaczem.
  - Co tu się dzieje? -Zapytała Ali wchodząc do mojego pokoju z Jess, Tori, Nessie i Alice. Ta ostatnia zbladła, gdy zobaczyła porozrzucane zdjęcia i mnie zapłakaną.
  - Dziewczyny idźcie do kuchni. Zrobiłam obiad - powiedziała Alice wyganiając resztę z mojego pokoju.
  - Dzięki - wychlipałam przez łzy. - Nie dałabym rady ich wyprosić.
  - Nie ma za co - powiedziała siostra Angeli i uśmiechnęła się delikatnie. - Znowu przez niego płaczesz? - Zapytała siadając koło mnie na łóżku.
  Pokiwałam twierdząco głową, a ona mnie przytuliła.
  Była naszą ,,starszą siostrą''. To ona nas pocieszała, kiedy było nam źle.
  - Angela go dzisiaj widziała w sklepie z jakąś rudą nastolatką w ciąży - powiedziałam nadal płacząc. Alice otworzyła szerzej oczy. - Dziękuję - powiedziałam przestając płakać.
  - Za co? - Zapytała.
  - Za to, że jesteś - uśmiechnęłam się. Odwzajemniła uśmiech.
  - Jesteś głodna? - Zapytała po chwili.
  - Tak - odpowiedziałam z uśmiechem.
  - To zgadnij co zrobiłam na obiad - powiedziała uśmiechając się szeroko.
  - Spaghetti? - Zapytałam z nadzieją w głosie.
  - Tak - uśmiechnęła się jeszcze szerzej o ile to było możliwe. - Chodźmy.
  Zeszłyśmy do kuchni. Dziewczyny już jadły. Uśmiechnęły się kiedy mnie zobaczyły. Żadna nie pytała co się stało. Albo już wiedziały, albo widziały, że nic im nie powiem. Za to je kochałam.
                                                                                                                                                    
Mam nadzieję, że wam się podoba. Jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach napiszcie swoją nazwę na Twitterze. 
xxx

Bohaterzy

Bohaterzy:



 Rosalie ,,Rose'' Mason (16 l.)
Nastolatka marząca o karierze w X-Factorze. Najlepsza pzyjaciółka Angeli. Kocha śpiewać i wygłupiać się. Chodzi do szkoły artystycznej w Londynie. Razem z koleżankami utworzy zespół Preety Girls.

 Angela ,,Angy'' Black (16 l.)
Przyjaciółka Rosalie. Nie lubi tańczyć, ale  kocha śpiewać. Jest spokojna i uporządkowana. Jest w zespole Preety Girls. Chodzi do szkoły artystycznej w Londynie.

 Victoria ,,Tori'' Thorne (16 l.)
Jest przyjaciółką Vanessy. Uwielbia śpiewać i tańczyć. Jest roztrzepana, ale przytomna. Uczy się w szkole artystycznej w Londynie. Jest w zespole Preety Girls. 
 Vanessa ,,Nessie'' Pool (16 l.)
Najlepsza przyjaciółka Victorii. Kocha tańczyć i śpiewać. Jest szalona i miła. Uczy się w szkole artystycznej w Londynie. Jest w zespole Preety Girls. 

Jessica ,, Jess'' Greene (16 l.)
Jest najlepszą przyjaciółką Alison. Lubi śpiewać i tańczyć. Jest cicha i nieśmiała. Jest w zespole Preety Girls. Chodzi do szkoły artystycznej w Londynie.



Alison ,,Ali'' Cream (16 l.)
Najlepsza przyjaciółka Jessiki. Uwielbia tańczyć i śpiewać. Jest uprzejma i charyzmatyczna. Uczy się w szkole artystycznej w Londynie. Jest w zespole Preety Girls. 


Alice ,,Al'' Black (20 l.)
Starsza siostra Angeli. Mieszka w Londynie i pracuje w wytwórni płytowej. U niej mieszkają koleżanki Angeli. 


Little Mix
Perrie Edwards, Jesy Nelson, Jade Thirlwall i Leigh-Anne Pinnock.

One Direction
Harry Styles, Zayn Malik, Liam Payne, Louis Tomlinson i Niall Horan.





xxx♥


Hej :)

Hej :)

Jestem Zosia, mam 12 lat i mieszkam w Warszawie. To mój pierwszy blog, więc mam nadzieję, że wam się spodoba. Jeśli chcecie być informowani o kolejnych rozdziałach napiszcie swoją nazwę pod tym albo innym postem. Jeszcze dzisiaj pojawi się zakładka bohaterzy oraz prolog.


xxx♥