sobota, 13 lipca 2013

Rozdział 2

  Po lekcjach poszłam z Jess do domu. Angy, Ali, Nessie i Tori mają jeszcze lekcje.
  Po dziesięciu minutach doszłyśmy do domu starszej siostry Angeli. Jak dobrze, że pozwoliła nam razem zamieszkać. Dzięki temu możemy ćwiczyć codziennie, żeby pójść do X-Factora.
  Weszłyśmy i poszłyśmy do salonu odrabiać lekcje.
  Po dwudziestu minutach już skończyłyśmy. Postanowiłyśmy zrobić obiad.
  - To co zrobimy? - Zapytała Jessica gdy weszłyśmy do kuchni.
  - Zobaczmy co jest w lodówce - zaproponowałam otwierając lodówkę. Otworzyłam szerzej oczy. Lodówka była pusta. - Fuck - mruknęłam głośno.
  Jess zachichotała.
  - To co idziemy na zakupy? - Zapytała.
  - No. Inaczej Alice nas udusi. Po pracy jest strasznie głodna - powiedziałam i wyjęłam trochę pieniędzy z szafki. Alice trochę codziennie zostawiała, żebyśmy mogły chodzić na zakupy.
  Wyszłyśmy i skierowałyśmy się do sklepu. Chodziłyśmy po alejkach. Szłam po makaron i zobaczyłam go.
  Przytulał rudą siedemnastolatkę w ciąży. Postanowiłam przejść obok niego obojętnie. Jak dobrze, że zmieniłam fryzurę i styl, pomyślałam.
  Gdy przechodziłam obok nasze oczy się spotkały. Uśmiechnął się cwaniacko. Szybko odwróciłam głowę, nie mogąc na to dłużej patrzeć. Wzięłam to co musiałam i wróciłam do Jess. Zobaczyła, że coś jest nie tak.
  - W domu - wyszeptałam starając się nie wybuchnąć płaczem.
  Pokiwała głową i poszłyśmy do kasy.
  - To był on - powiedziałam w kuchni. - Zobaczył mnie.
  - Tak mi przykro - Jess starała się mnie pocieszyć.
  - To nie ma znaczenia - przerwałam jej. - Nie będę więcej przez niego płakać.
  Jess pokiwała głową i wrzuciła makaron do garnka.
  - Dziękuję - odezwałam się po chwili krojąc kurczaka.
  - Za co? - Zapytała mieszając w garnku.
  - Za to, że nie pytasz o wszystko - uśmiechnęłam się delikatnie.
  - Nie ma za co - odparła.
  Usłyszałam dzwonek do drzwi i poszłam otworzyć.
  Otworzyłam drzwi myśląc, że to dziewczyny i zobaczyłam go. Stał z kwiatami.
  - Witaj, Rose - powiedział Austin z uśmiechem
                                                                                                                                                 
Hej, nie wiedziałam, że tak szybko będę pisała. Jutro dodam następny rozdział. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
xxx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz